Czy to pies dla mnie?

To pytanie powinien zadać sobie każdy, kto myśli o zakupie lub adopcji psa. Bo przecież decyzji nie podejmuje się wyłącznie na podstawie wyglądu, ale przede wszystkim charakteru, potrzeb i cech danej rasy… prawda? 😉

W tej zakładce znajdziesz przede wszystkim te mniej wygodne strony życia z Jindo. Cechy, które dla jednej osoby będą jedynie drobnym utrudnieniem, a dla innej mogą całkowicie przekreślić tę rasę.

Nie chodzi o to, aby przedstawiać Jindo jako psa trudnego czy problematycznego. Chodzi o uczciwe pokazanie, z czym naprawdę wiąże się życie z rasą pierwotną, niezależną, silnie łowiecką i nie zawsze zainteresowaną współpracą na warunkach człowieka.

Im więcej wiesz przed podjęciem decyzji, tym większa szansa, że Jindo rzeczywiście okaże się psem dla Ciebie — a Ty odpowiednim człowiekiem dla niego.

Ile kosztuje utrzymanie Jindo?” 

To jedno z pytań, które pojawia się bardzo często. Nie ma na nie jednej odpowiedzi, ponieważ koszty zależą między innymi od sposobu żywienia, stanu zdrowia psa, miejsca zamieszkania oraz codziennych potrzeb konkretnego Jindo.

Aby przeczytać, kliknij w obrazek~

W osobnym artykule zebrałam jednak najważniejsze wydatki i spróbowałam oszacować roczny koszt utrzymania psa. Mam nadzieję, że pomoże Ci to lepiej przygotować się do decyzji i ocenić, z jakimi kosztami może wiązać się życie z Jindo.

LINIENIE

Jindo to rasa z obfitym podszerstkiem, która zazwyczaj dwa razy w roku intensywnie wymienia sierść. I kiedy piszę „intensywnie”, naprawdę mam to na myśli.

Przeczytaj również: Pielęgnacja sierści, linienie

W zależności od temperatury w domu i warunków, w jakich pies żyje, linienie może być wyraźnie sezonowe albo mniej spektakularne, ale rozciągnięte niemal na cały rok. Im cieplej w mieszkaniu, tym większa szansa, że odkurzacz stanie się jednym z najczęściej używanych sprzętów w domu.

Jeśli przeszkadza Ci sierść na kanapie, dywanie, ubraniach, w samochodzie i właściwie wszędzie, gdzie spojrzysz — Jindo prawdopodobnie nie jest rasą dla Ciebie.

Jeśli jednak okresowe życie w chmurze podszerstka nie brzmi jak tragedia, możemy przejść dalej.

INSTYNKT ŁOWIECKI

Jak na rasę myśliwską przystało, Jindo ma bardzo silny instynkt łowiecki. Może reagować na obce koty, wiewiórki, ptaki i właściwie każde zwierzę, które uzna za interesującą zdobycz.

Z tego powodu Jindo nie jest rasą, którą można bezpiecznie puszczać luzem na otwartych, nieogrodzonych terenach. Nawet dobrze wyszkolony pies może w jednej chwili wybrać pogoń zamiast powrotu do właściciela, a wtedy przywołanie przegrywa z instynktem.

Wprowadzenie kota do domu, w którym mieszka dorosły Jindo, również może być trudne. Nie jest niemożliwe, ale wymaga bardzo ostrożnego podejścia i nie zawsze kończy się sukcesem. Znacznie łatwiej jest, gdy pies od szczenięcia wychowuje się z kotem i uczy się traktować go jako część swojej rodziny.

Jeśli nie wyobrażasz sobie życia z psem, którego nie możesz swobodnie spuścić ze smyczy na łące, w lesie czy parku — Jindo prawdopodobnie nie jest rasą dla Ciebie.

Właściciele nawet bardzo dobrze wyszkolonych Jindo zazwyczaj nie ryzykują i nie spuszczają swoich psów na nieogrodzonych terenach. Świetną alternatywą są długie linki, które dają psu więcej swobody, a jednocześnie pozwalają zachować kontrolę.

https://funnypani.com/334

Same Sex Aggression (SSA)
AGRESJA WOBEC PSÓW TEJ SAMEJ PŁCI

To nie jest legenda ani cecha, którą można zignorować z nadzieją, że „nas akurat to nie będzie dotyczyć”.

U wielu Jindo po okresie dojrzewania pojawia się wyraźna niechęć wobec psów tej samej płci. Szczeniak, który wcześniej chciał bawić się z każdym napotkanym psem, może jako dorosły zacząć unikać kontaktu, reagować napięciem albo otwarcie wchodzić w konflikty.

Nie każdy pies będzie zachowywał się tak samo. Jeden Jindo po prostu odejdzie i nie będzie zainteresowany kontaktem, drugi może bardzo szybko doprowadzić do bójki. Dlatego tak ważna jest odpowiednia socjalizacja już w hodowli, jej dalsze kontynuowanie w nowym domu oraz nauka spokojnego mijania innych psów bez konieczności witania się z każdym z nich.

Trzeba jednak pamiętać, że socjalizacja nie usuwa cech rasy. Jej celem nie jest stworzenie psa, który kocha wszystkie czworonogi, ale takiego, który potrafi funkcjonować w ich obecności i pozostaje pod kontrolą opiekuna.

SSA może dotyczyć również psów mieszkających pod jednym dachem. Przez pierwsze miesiące albo nawet lata relacja może wyglądać idealnie, a pierwsze poważne konflikty pojawić się dopiero po osiągnięciu dojrzałości. W niektórych przypadkach psy nigdy nie będą mogły ponownie przebywać razem bez nadzoru, a ich życie będzie wymagało stałej separacji i bardzo dobrej organizacji domu.

Jeśli szukasz psa, który musi lubić wszystkie obce czworonogi, swobodnie bawić się na psich wybiegach i akceptować każdego nowego psa w domu — Jindo zdecydowanie nie jest rasą dla Ciebie.

Nie jest nią również wtedy, gdy planujesz większe stado, ale nie wyobrażasz sobie możliwości rozdzielania psów, które pewnego dnia mogą przestać się tolerować.

WYCOFANIE W STOSUNKU DO OBCYCH LUDZI

To również nie jest mit. Nawet bardzo dobrze zsocjalizowany Jindo może po okresie szczenięcym stać się znacznie bardziej zdystansowany wobec obcych ludzi.

Jindo jest często nazywany psem jednego właściciela. Zwykle silnie przywiązuje się do jednej osoby, ale może być również bardzo oddany całej swojej rodzinie. Nie oznacza to jednak, że będzie równie otwarty wobec każdego, kogo spotka.

W kontaktach z nowymi osobami często zachowuje ostrożność i potrzebuje czasu, aby samodzielnie ocenić sytuację. Nie każdy Jindo będzie chciał zostać pogłaskany, przywitać się lub wejść w bliższy kontakt z nieznajomym. Nagłe pochylanie się nad psem, wyciąganie do niego rąk czy próby wymuszonego kontaktu mogą być dla niego niekomfortowe.

Duże skupiska ludzi, zatłoczone miejsca i wystawy psów rasowych również mogą stanowić wyzwanie, szczególnie dla psów importowanych z Korei, które wcześniej nie miały okazji poznać podobnego środowiska. Jeśli miałabym porównać Jindo do człowieka, powiedziałabym, że to trochę pies introwertyk — nie potrzebuje nowych znajomości na każdym kroku i zwykle sam decyduje, kogo dopuści bliżej.

Warto jednak odróżnić naturalny dystans od lękliwości. Prawidłowy Jindo może nie być zainteresowany obcą osobą, ale powinien potrafić spokojnie funkcjonować w jej obecności. Silny strach, panika lub brak możliwości opanowania emocji nie powinny być uznawane za pożądaną cechę rasy.

Jeśli szukasz psa, który będzie witał każdą nową osobę szerokim uśmiechem, merdającym ogonem i natychmiastową gotowością do kontaktu — Jindo nie jest rasą dla Ciebie.

Jeśli natomiast jego dystans nie stanowi dla Ciebie problemu, ale planujesz wystawy lub inne aktywności wymagające kontaktu z obcymi ludźmi, przygotuj się na dużo pracy. Zacznij jak najwcześniej, działaj stopniowo i uzbrój się w cierpliwość.

INTELIGENTNY UPARCIUCH

Jindo jest psem bardzo inteligentnym. Dużo obserwuje, szybko się uczy i jeszcze szybciej zauważa brak konsekwencji ze strony człowieka.

Jest jednak również niezależny i nie zawsze widzi sens w natychmiastowym wykonaniu polecenia. Czasem doskonale wie, czego od niego oczekujemy, ale najpierw zastanowi się, czy ma ochotę to zrobić i czy cokolwiek z tego będzie miał.

Nie oznacza to, że Jindo nie da się szkolić. Wręcz przeciwnie — potrafi uczyć się bardzo szybko, jeśli trening jest ciekawy, zrozumiały i oparty na pozytywnych skojarzeniach. Monotonne powtarzanie tych samych ćwiczeń, presja i ciągłe poprawianie psa zwykle przynoszą jednak efekt odwrotny do zamierzonego.

Najważniejsze są cierpliwość, konsekwencja i umiejętność znalezienia takiej motywacji, która dla konkretnego psa rzeczywiście ma znaczenie.

Jeśli szukasz psa bez własnego zdania, który natychmiast i z entuzjazmem wykona każde polecenie tylko dlatego, że zostało wydane — Jindo nie jest rasą dla Ciebie.

Wykorzystywanie i kopiowanie treści oraz multimediów bez naszej zgody jest niedozwolone.